Kontakty dziadków z wnukami

W mojej pracy zawodowej obserwuję dość częste zjawisko: rodzice się rozwodzą, a dzieci stanowią oręż do walki, która powinna się toczyć między małżonkami, bez uwikłania w nie dzieci.

Z punktu widzenia małoletnego dziecka, rozwód rodziców oznacza całkowite przeorganizowanie życia. Wszystko, co do tej pory było jego codziennością ulega zmianie. Wspólne posiłki z rodzicami, odwiedziny krewnych i osób bliskich, zabawy i wspólne spędzanie czasu nie już takie samo. Dzieci przepadają za swoimi dziadkami. Szczególna więź, która tworzy się między dziadkami a wnukami jest niepowtarzalna, gdyż zawiera w sobie dużo ciepła i wyrozumiałości.

Jeżeli konflikt dotyczy tylko rodziców, nie ma powodu, by dzieci stały się „kartą przetargową” podczas sprawy rozwodowej. Nikomu innemu jak właśnie rodzicom powinno zleżeć na dobru dziecka. Oczywiście, tym dobrze rozumianym.

Nie warto pozbawiać dziecka kontaktu z najbliższymi, w tym dziadkami, nawet jeżeli są to rodzice małżonka, z którym się rozwodzimy, czy już się rozwiedliśmy. Nasze dzieci mają jednych dziadków i należy tę więź pielęgnować. Jest przecież częścią tożsamości naszych pociech. Dzieci powinny być chronione od spraw między „dorosłymi”.

Spotkałam się kiedyś z bardzo nieprzyjemną sytuacją. Dzieci były w wieku szkolnym. Trwała sprawa rozwodowa pomiędzy ich rodzicami. Była to jedna ze spraw z gatunku długotrwałych. Rodzice małżonka, dziadkowie usilnie zabiegali o podtrzymywanie więzi z wnukami. Ich miejsce zamieszkania było bardzo oddalone od miejsca zamieszkania matki i dzieci. Musieli przebyć niemal całą Polskę, żeby zobaczyć się z wnukami. Nieprzejednana postawa matki, sprawiała, iż dziadkowie często musieli „pocałować klamkę”. Matka, pomimo że była w czasie przyjazdu dziadków w domu wraz z dziećmi, nie wpuszczała ich do domu. Po dwukrotnych próbach nawiązania kontaktu, które okazały się bezskuteczne, dziadkowie postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.

Z pomocą na powyższe sytuacje przychodzi rozwiązanie zawarte w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (dalej jako: „kro”). Mianowicie, art. 113(6) kro stanowi, iż przepisy niniejszego oddziału [tj. kontakty z dzieckiem- przypis autora] stosuje się odpowiednio do kontaktów rodzeństwa, dziadków, powinowatych w linii prostej, a także innych osób, jeżeli sprawowały one przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem.

Dziadkowie postanowili podjąć działania prawne, mające na celu umożliwienie im kontaktu z własnymi wnukami. Sprawa zakończyła się pomyślnie. Dziadkowie formalnie mogli widywać się z wnukami w sposób uregulowany przez Sąd.

Jeżeli Twoja sytuacja wygląda podobnie, pamiętaj, że istnieje możliwość poradzenia sobie z nią. Nie jesteś skazany „na łaskę” rodzica, zwłaszcza gdy dobro dzieci na tym cierpi.